Cześć,
bardzo szybki post, bo jestem w czasie totalnego chaosu w życiu :D W dodatku jestem bez internetu :(
Stan Alicji na wczoraj:
piątek, 28 września 2018
czwartek, 6 września 2018
Alice in Wonderland- start
Cześć,
Nadszedł czas na prezentację Alicji. Przyznaję się, że miałam to zrobić wcześniej, ale... zawsze coś :P
Tak jak zapowiedziałam, w przerwie od "Ptaszka" zabieram się za Alicję. Zdecydowałam się na ten wzór:
Pierwsze krzyżyki powstały 29.08.2018, a tak wygląda pierwsze 100 xxx.
Bardzo przyjemnie mi się haftuje, odkryłam też możliwość połączenia rzeczy, które lubię, a mianowicie podczas stawiania krzyżyków słucham audiobooków! Super sprawa :)
A tak wygląda pierwsza kolumna pierwszej strony z okładem :)
Zdjęcie jest lepsze, chociaż przyznaję, że nie jestem mistrzem fotografii, ale przynajmniej jest w świetle dziennym.
Kilka dni temu liczyłam tempo pracy, uwzględniając różne wypadki losowe i wyszło mi, że będę pracować nad tym wzorem ponad... 2 lata! Nie mogłam w to uwierzyć! Muszę przyspieszyć ( chociaż nie wiem jak to zrobię. Znacie sposoby na rozciągnięcie doby?:) ).
Chciałabym też zrobić banerek, ale muszę poczytać jak, bo nie wiem jak dodać, żeby łatwo się odwoływało do Alicji :)
I na koniec dane techniczne:
Kanwa: 25ct Lugana, kolor- kość słoniowa
Ilość kolorów: mnóstwo :) a dokładnie 135!
Ilość krzyżyków: 213.570 ( padłam jak to pierwszy raz zobaczyłam)
I ciekawostka- zważyłam kanwę przed rozpoczęciem prac. Wyszło mi 98 g. Z wielką chęcią sprawdzę ile będzie ważyć w kolejnych etapach i na koniec :)
Nadszedł czas na prezentację Alicji. Przyznaję się, że miałam to zrobić wcześniej, ale... zawsze coś :P
Tak jak zapowiedziałam, w przerwie od "Ptaszka" zabieram się za Alicję. Zdecydowałam się na ten wzór:
Pierwsze krzyżyki powstały 29.08.2018, a tak wygląda pierwsze 100 xxx.
Bardzo przyjemnie mi się haftuje, odkryłam też możliwość połączenia rzeczy, które lubię, a mianowicie podczas stawiania krzyżyków słucham audiobooków! Super sprawa :)
A tak wygląda pierwsza kolumna pierwszej strony z okładem :)
Zdjęcie jest lepsze, chociaż przyznaję, że nie jestem mistrzem fotografii, ale przynajmniej jest w świetle dziennym.
Kilka dni temu liczyłam tempo pracy, uwzględniając różne wypadki losowe i wyszło mi, że będę pracować nad tym wzorem ponad... 2 lata! Nie mogłam w to uwierzyć! Muszę przyspieszyć ( chociaż nie wiem jak to zrobię. Znacie sposoby na rozciągnięcie doby?:) ).
Chciałabym też zrobić banerek, ale muszę poczytać jak, bo nie wiem jak dodać, żeby łatwo się odwoływało do Alicji :)
I na koniec dane techniczne:
Kanwa: 25ct Lugana, kolor- kość słoniowa
Ilość kolorów: mnóstwo :) a dokładnie 135!
Ilość krzyżyków: 213.570 ( padłam jak to pierwszy raz zobaczyłam)
I ciekawostka- zważyłam kanwę przed rozpoczęciem prac. Wyszło mi 98 g. Z wielką chęcią sprawdzę ile będzie ważyć w kolejnych etapach i na koniec :)
wtorek, 28 sierpnia 2018
Ptaszek #6
Cześć,
dzisiaj udało mi się skończyć drugą stronę Ptaszka. Zgodnie z moim wcześniejszym planem, na razie porzucam ten haft i z niecierpliwością zabieram się za Alicję.
Przy okazji wieczorami przeglądam HAED i co chwilę zapisuję wzory, które chciałabym wyhaftować. Zebrała się pokaźna ilość!
dzisiaj udało mi się skończyć drugą stronę Ptaszka. Zgodnie z moim wcześniejszym planem, na razie porzucam ten haft i z niecierpliwością zabieram się za Alicję.
Przy okazji wieczorami przeglądam HAED i co chwilę zapisuję wzory, które chciałabym wyhaftować. Zebrała się pokaźna ilość!
środa, 22 sierpnia 2018
Ptaszek #5
Hej,
Post dopiero dzisiaj, bo znowu zachciało mi się skończyć kolor przed publikacją.
Widzicie już zarys ptaszka? Został mi tylko jeden kolor tła, później do zrobienia gałąź, listki i ptaszek. Mam taki plan, że po tej stronie zrobię sobie przerwę na Alicję. Udało mi się wymyślić i zabezpieczyć brzegi( totalnie prymitywnie, wiem, ale nie mam ani maszyny ani umiejętności).
Post dopiero dzisiaj, bo znowu zachciało mi się skończyć kolor przed publikacją.
Widzicie już zarys ptaszka? Został mi tylko jeden kolor tła, później do zrobienia gałąź, listki i ptaszek. Mam taki plan, że po tej stronie zrobię sobie przerwę na Alicję. Udało mi się wymyślić i zabezpieczyć brzegi( totalnie prymitywnie, wiem, ale nie mam ani maszyny ani umiejętności).
niedziela, 12 sierpnia 2018
Ptaszek #4
Hej,
bardzo chciałam napisać post dzisiaj, żeby zachować ciągłość. Dzisiaj po południu Ptaszek wyglądał tak, udało mi się złapać słońce:
Uparłam się, że skończę ten kolor- to właśnie się udało. Niestety zdjęcie jest przy sztucznym świetle.
A co do mojej Alicji, to na razie cierpliwie nawijam mulinę na bobinki i myślę jak zabezpieczyć brzegi materiału. Na razie zrobiłam już część. Skończyło mi się miejsce w pudełku i szukam alternatyw. Nawijanie zostawiam sobie zawsze na czas, kiedy zostanie mi trochę odcinka do obejrzenia, a jest już ciemno i kiepsko widzę. Wtedy zawsze chętnie ponawijam :)
Spokojnej nocy :)
bardzo chciałam napisać post dzisiaj, żeby zachować ciągłość. Dzisiaj po południu Ptaszek wyglądał tak, udało mi się złapać słońce:
Uparłam się, że skończę ten kolor- to właśnie się udało. Niestety zdjęcie jest przy sztucznym świetle.
A co do mojej Alicji, to na razie cierpliwie nawijam mulinę na bobinki i myślę jak zabezpieczyć brzegi materiału. Na razie zrobiłam już część. Skończyło mi się miejsce w pudełku i szukam alternatyw. Nawijanie zostawiam sobie zawsze na czas, kiedy zostanie mi trochę odcinka do obejrzenia, a jest już ciemno i kiepsko widzę. Wtedy zawsze chętnie ponawijam :)
Spokojnej nocy :)
niedziela, 5 sierpnia 2018
Ptaszek #3 i zakupy
Hej,
pogoda zdecydowanie nie sprzyja haftowaniu, chociaż może troszkę :) Bo w sumie jak jest za gorąco to ludzie rozumieją, że można się spotkać późnym wieczorem, więc zyskuje się czas na xxx. Dla mnie dodatkowym "utrudnieniem" są książki, które pożyczyłam z biblioteki. Wyszło jakoś tak przypadkiem, bo poszłam oddać jedną książkę i... wróciłam z trzema innymi ;D Wczoraj sprawdzałam, mam jeszcze 3 tygodnie na oddanie, ale.... No właśnie tutaj czas powrócić do tematu hafciarskiego. Otóż było tak: jak pewnie każda z Was wpadam w lekką panikę jak kończą mi się rzeczy do haftowania ( nie, żeby kiedyś to nastąpiło). Tak więc wymyśliłam, że chcę coś z "Alicji w krainie czarów". Długo nie mogłam znaleźć nic ciekawego. Potem wymyśliłam, że może chociaż Cheshire ( kot), ale znowu nic nie chwyciło mnie za serce. Aż nagle w odmętach internetu znalazłam to!
Z miejsca chciałam to mieć! Ale nie ma, że to takie proste! W końcu jakoś udało mi się znaleźć człowieka, który zgodził się sprzedać mi wzór. Zaproponował mi kilka wzorów, ostatecznie zdecydowałam się na dwa. W tym tygodniu zrobiłam DUŻE zakupy: kanwę, bobinki i mulinę.
I teraz pewnie powinnam zacząć haft:
Jestem taka podekscytowana! Ale co wtedy z "Ptaszkiem"? Udało się skończyć pierwszą stronę ( teoretycznie z 8, ale dwie ostatnie są niepełne).
Co mam zrobić?? Help!
Subskrybuj:
Posty (Atom)