piątek, 5 stycznia 2018

Nie wierzę!

W końcu, po pół roku udało mi się dostać do konta ( nie wiem czemu google twierdziło, że podaję złe hasło).

Cóż... Trochę się wydarzyło przez ten czas, trochę było podróży, mnóstwo książek i haftowania. Mam nadzieję, że niedługo nadrobię wszystkie "straty".

poniedziałek, 20 marca 2017

Zamówienie

Tyle czasu była cisza, to trzeba nadrobić. Bardzo chciałam uporządkować posiadaną mulinę i zdecydowałam się zrobić zamówienie "na próbę". Oto co kupiłam:

 30 szpatułek na mulinę, 2 koszulki na szpatułki i nożyczki.


 Dostałam również gratisy:
 A tak wygląda nawleczona mulina na szpatułkę.
Jeśli chodzi o praktyczność, to nie jestem zbyt zadowolona. W koszulce, w danej przegródce można umieścić tylko 1 szpatułkę. Próbowałam wsadzić szpatułkę i oddzielnie motek, ale słabo to wygląda. Na razie nie mam pomysłu co z tym zrobić. Nie chciałam kupować bobinek, ale może jeszcze przekonam się do tego pomysłu.

czwartek, 16 marca 2017

Metro 2033

Ostatnio skończyłam czytać "Metro 2033" Dmitrija Glukhovsky’ego.

Wow! Totalny odlot! Takie słowa towarzyszyły mi podczas czytania książki. Historia Artema bardzo mi się spodobała. 

O czym jest książka? Opowiada o post apokaliptycznym świecie, w którym ludzie zmuszeni są  żyć pod ziemią w moskiewskim, tytułowym, metrze. Artem, młody chłopak żyje na jednej ze stacji, ostatnio często atakowanej tej  "czarnych". Pewnego dnia dostaje misję do wykonania i wyrusza w podróż życia by ratować mieszkańców metra.

Przyznam się, że w niektórych momentach byłam tak skupiona na książce, że podskakiwałam kiedy ktoś coś koło mnie powiedział. Świat pod ziemią jest wciągający, opisy barwne i realistyczne. Łatwo łączyłam emocje z bohaterami. Dla mnie to wyjątkowa książka. Zakończenie mnie zaskoczyło i nie mogę się doczekać kiedy przeczytam kolejne książki z tej serii.

Była to pierwsza książka przeczytana na Kindle, miałam lekkie wątpliwości, ale nie ukrywam, czytnik jest dużą pomocą. Jest lekki, pojemny i łatwo mieści się w torebce.

środa, 18 stycznia 2017

Majowe słońce 5

W końcu skończyłam haftować biały kolor, najmniej widoczny i zarazem miał najwięcej motków.

Pewnie mało widać na zdjęciu... Zaczęłam też kolejny kolor. Jak tylko znajdę siły/czas na skończenie, na pewno wrzucę zdjęcia.

czwartek, 22 grudnia 2016

Uczeń architekta + szybki update

Będzie bardzo szybki, przedświąteczny wpis.

W weekend w końcu skończyłam czytać książkę" Uczeń architekta"



piątek, 9 grudnia 2016

Majowe słońce 4

Zgodnie z planem zakończyłam wszystkie kolory ( oprócz czarnego) z jednym motkiem.

"Na oko" jestem w połowie białego. Niestety nie widać tego na zdjęciu.


środa, 16 listopada 2016

Majowe słońce część 3

Od ostatniego postu o hafcie trochę powstało. Nie za dużo, bo była nauka.

Tak wygląda całość:

Mam już plan jak będę dalej działać. Najpierw skończę wszystkie kolory z tylko jednym motkiem ( bez czarnego). Następnie będzie biały, ecru, bladożółty, szare odcienie, żółte odcienie. Potem się zobaczy. Lubię wyszywać od najjaśniejszych kolorów przechodząc do ciemnych.